Moją włóczkę zrobię z koszulki z długim rękawem. 60% modal, 40% bawełna.Oczywiście do noszenia już się nie nadaje, rękawy mają kilometry długości, tułów wstąpił się o połowę, jest znoszona i zmechacona ale to nie jej koniec jeszcze :) Mimo to jest miękka, miła w dotyku, ma przyjemny kolor. Nada się.
Uwaga: tkanina, z której robione są t-shirty "roluje się" jeśli naprężyć ją w poprzek przędzy (pokaże to przy najbliższej okazji). Ta, z której dzisiaj robię ten kurs nie ma tej właściwości, ale nadal doskonale się nadaje do naszych celów.
1. Potrzebne będą:
- to, co chcemy pociąć
- nożyce
- prujko
- igła
- nici
2. W wielu tutorialach spotkałam się z tym, że szwy dolne i mankiety są wycinane. Ja poszłam dalej, bo wszystkie szwy pruję. Najpierw napruwam je prujkiem...
Potem po całej długości nożycami. Idzie to niebywale szybko, musisz tylko wyczuć "ten" moment, kiedy nożyce tną nici, nie materiał.
3. Rozkładam, dokładnie prostując bluzkę na gładkiej powierzchni. Nie polecam robienia tego na wykładzinach dywanowych, bo możesz mieć przykrą niespodziankę ;)
4. Składam bluzkę na pół, zostawiając ok 3cm od krawędzi.
5. Ucinam cały dół bluzki, zaraz pod pachami, omijając szwy. Rękawy odkładam na później.
6. Teraz najważniejsze. Już wiem, jakiej szerokości mają być moje paski (2cm). Zaczynam więc nacinanie. Tnę materiał na paski o wybranej szerokości, do samego końca pierwszego szwu. Zostawiam ok 2cm od szwu pod spodem. Musisz robić to uważnie, inaczej znacznie skrócisz długość przędzy.
I tak samo tnę do końca bluzki.
Końcówka (poprute szwy) może nie wygląda najlepiej, ale w zaplecionym dywaniku i tak nie będzie tego widać. Tnę materiał na paski do samego końca. To co jest za wąskie odrzucam później, przy łączeniu pasków.
7. Takie oto śliczne frędzle masz teraz zapewne przed sobą :)
8. Rozłóż teraz niepociętą część na płasko. Musisz pociąć ją wzdłuż zaznaczonych linii. Pierwszy kawałek jest początkiem Twojej przędzy. Tniesz po skosie, pierwsze nacięcie z czwartym, trzecie z szóstym itd do samego końca.
9. Odłóż pierwszą partię przędzy na później. Zaraz do niej wrócimy.
10. Teraz rękawy. Spruj mankiety.
11. Obetnij je przy ramieniu zostawiając szwy.
12. Rozłóż na płasko...
13. ...i potnij na paski tak samo jak tułów bluzki, zostawiając 2 cm od krawędzi. Najlepiej zostawić w tym miejscu szew. Dalej postępuj tak jak z bluzką, najpierw zaczynając cięciem pierwszym po skosie, później tnąc kolejne, przeciwległe przerwy. Odłóż na kupkę, tym też zaraz się zajmiemy :)
14. Całą resztę bluzki też zużyjemy. Ja wycinam każdy możliwy i nadający się do szydełkowania skrawek.Wytnij szwy i kołnierzyk.
15. Złóż płasko materiał i potnij na paski o takiej samej szerokości. Jeśli materiał nie roluje się, nie ma znaczenia, w którą stronę tniesz, więc układaj go tak, aby wychodziły Ci jak najdłuższe fragmenty.
16. Czas połączyć wszystko w całość. Ja robię to ręcznie, możesz zrobić to na maszynie, to tylko zależy od Ciebie.
Widziałam różne metody łączenia pasków: supły, jakieś przeciąganie przez dwie dziurki... Ok, może to szybsze sposoby, to prawda, ale powstają przez to mało praktyczne zgrubienia, które ciężko ukryć w dalszej obróbce. Takie szwy są w miarę płaskie i nie odznaczają się prawie wcale. A jeśli zechcesz przyłączyć przędzę z innym kolorem albo następnym motkiem, dzięki temu nie ma żadnego problemu.
17. Jak już wszystko połączysz, pora dokładnie rozciągnąć przędzę. Dzięki temu gotowy wyrób nie będzie się odkształcał i wyciągał. Zwiń swoją przędzę w motek.
Tak będzie zachowywać się tkanina "koszulkowa" bez problemu można ją naciągnąć i zrolować.
18. Oto co zostało :) Z ciekawości zmierzyłam ile przędzy wyszło z bluzki rozmiar XS. 50 metrów!
Następnym razem zaczniemy pleść szydełkowy dywanik :) Zapraszam.































Fajne i przydatne, dzięki za tutorial :)
OdpowiedzUsuń