poniedziałek, 21 marca 2016

Dom jest tam, gdzie są koty moje.

Wychodzisz przed ósmą. Wracasz po dwudziestej. Dwanaście godzin poza domem. Wracasz, padasz na twarz. Ale stado woła o chrupki. Napełniasz miski. Nie masz na nic siły. Siadasz na kanapie, bierzesz do ręki szydełko. Czujesz odprężenie. Pojawia się pierwszy kot, drugi, szósty. Miękko, miło, mrucząco. Dopiero teraz czujesz, że jesteś w domu.

My best of Aliexpress: obuwie dla dzieci

Buty dla dzieci, temat rzeka. Ledwo kupisz, już są za małe. Ceny w sklepach powalają niestety, dlatego szukając alternatyw, oczywiście trafi...