Jestem wypompowana jak stary kompresor. Mam dość wszystkiego. Nudnej, nierozwojowej pracy z beznadziejną atmosferą; braku czasu; braku porządków w domu (ciągle nie możemy wygrzebać się z kartonów, od września!!!); braku pomocy ze strony R (coś tam robi ale z jakiegoś powodu, to ja jestem bardzie j zmęczona...); niedopieszczenia i ogólnie całej tej jakiejś bylejakości.
Żeby było jeszcze gorzej, okazało się, że... I wcale nie jest łatwo to napisać. Że zaszłam w ciążę ale ona się nie rozwijała i musiałam iść do szpitala. 30. grudnia. Super. Tak więc jestem popsuta. Do odwołania.
Blog o niczym. Serio. O niczym szczególnym. Takie sobie zapiski, skrzętne, o różnych moich przemyśleniach. Nic specjalnego. Serio.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
My best of Aliexpress: obuwie dla dzieci
Buty dla dzieci, temat rzeka. Ledwo kupisz, już są za małe. Ceny w sklepach powalają niestety, dlatego szukając alternatyw, oczywiście trafi...
-
Mam na strychu wielki wór starych jeansów. Szukam dla nich nowego życia. Co powiecie, na takie pomysły? Źródło: TurnStyleVogue Źródło: Dalla...
-
Żeby nie było, że zniknęłam. Dużo się zmieniło, przede wszystkim to, że zostanę mamą 😍 Planujemy, organizujemy, ale czasem znajdę chwilę na...